Towarzystwo Kultury Polskiej na Donbasie - śp. Prezes Ryszard Zieliński zmarł 22.2.2008 w Makiejewce - Ks. Witold Józef Kowalów w Diecezji Łuckiej na Wołyniu - ks. Jarosław Wiśniewski tymczasem na misji w CHINACH - Eugeniusz Lubański, Kijów
| < Marzec 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
Sowa Magazyn Europejski

Utwórz swoją wizytówkę
poniedziałek, 06 lipca 2009
Cmentarz wojenny 27 Wołyńskiej Dywizji AK - wieś Rymacze na Wołyniu
16:20, kulturzentrum , 27. Wołyńska Dywizja Piechoty AK
Link
czwartek, 02 lipca 2009
29 czerwca 1940 r. trzecia masowa deportacja Polaków z Kresów w głąb ZSRR - 29 czerwca 1943 r. napadli bandyci ukraińscy

29 czerwca 1940 r. - odbyła się trzecia masowa deportacja ludności polskiej z Kresów w głąb ZSRR. Wywieziono w niej głównie uciekinierów z zachodniej i centralnej Polski, którzy schronili się we wschodnich województwach Polski, w tym na Wołyniu.

29 czerwca 1943 r. - bandyci ukraińscy napadli na Zastawie, gmina Ludwipol, powiat Kostopol, województwo wołyńskie. Wiele osób zginęło.
Ocalała ludność uciekała przede wszystkim do Janówki i Huty Starej i przetrwała na Zasłuczu do 1945 r., tj. do czasu wyjazdu na Ziemie Zachodnie Polski. Kolonia Zastawie po napadzie w końcu czerwca 1943 r.
została spalona i obecnie nie istnieje. Zob.: 
http://wolyn.ovh.org/opisy/zastawie-03.html

http://groups.google.de/group/wolanie/browse_thread/thread/5d8c35a6409f8069?hl=uk

01:08, kulturzentrum , Strony o Wołyniu
Link
wtorek, 23 czerwca 2009
Ewa Siemaszko: Masakra w Łucku miała miejsce 23 czerwca - żydokomuna w Czeladzi dla uczczenia wkroczenia sowjetów do Polski

 
12:05, reakcja , zbrodnie komuny
Link
żydokomuna w Czeladzi dla uczczenia wkroczenia sowjetów  do Polski

22 czerwca 1941 r. - Niemcy uderzają na ZSRR, a we więzieniu w Łucku
NKWD morduje ok. 4.000 uwięzionych tam w większości Polaków
oraz Ukraińców, w tym kilku księży. Dokonano rzezi więźniów, podczas której prawdopodobnie zostali zamordowani prefekt i kanonik Kapituły Łuckiej, ks. Władysław Spaczyński i ks. Bronisław Galicki. Cudem uratował się Sługa Boży ks. Władysław Bukowiński. W Łucku, w więzieniu mordowaniem więźniów kierowali enkawudziści Malibow, Gebiuk, Kuchanowicz, uczestniczyli w masakrze również naczelnicy oddziałów więziennych: Stan, Gonczarow oraz enkawudziści: Dworkin, Falkow, Korszunow. Jeszcze przed rozpoczęciem wojny bolszewicy zdążyli dokonać kolejnej, czwartej już deportacji ok. 200.000 Polaków na Syberię. Zob.: Romuald Wernik, "Zbrodnia, która czeka na karę", [w:] "Dziennik Polski" (Londyn) z 26 lutego 1988 r.

Uprzejmie proszę o wszelkie uwagi i uzupełnienia.
ks. Witold Józef Kowalów
vykovaliv@gmail.com
http://groups.google.com/group/wolanie/browse_thread/thread/3f6bb529bcdf3011?hl=pl

Szczęść Boże!
Oboje moi Rodzice byli więzieni w Łucku 1940-1941. Od. XI.1940  przebywali w sąsiadujących ze sobą celach śmierci - do IV.1941, kiedy  to kara śmierci została zamieniona na 10-letni pobyt w łągrze. Wraz z
Ojcem w tej samej celi śmierci przebywali księża, tak jak moi Rodzice  - członkowie konspiracji we Włodzimierzu Wołyńskim: ks. Bronisław  Galicki, ks. Józef Kazimierz Czurko (w jego obecności były składane  przysięgi przez konspiratorów) oraz ks. Stanisław Kobyłecki. Więźniom  wiadomo było również (porozumiewano się stukanym alfabetem więziennym  przez ścianę), że w innych celach siedzą ks. Szpaczyński (a nie  Spaczyński, zresztą prefekt mojej śp. Mamy, o którym z rozczuleniem  wielokrotnie mi opowiadała) i ks. Tokarzewski. Obu nie było już w  więzieniu podczas masakry w czerwcu. Masakra w Łucku miała miejsce 23  czerwca, a nie 22 czerwca, jak można spotkać w publikacjach. Mam w  dyspozycji kilka relacji osób, które przeżyły oprócz moich Rodziców,  bowiem tematem tym zajmowałam się w latach 1989-1992, kiedy to  urządziłam (1992) wystawę o likwidacji więzień w Muzeum Niepodległości, stąd pewność co do daty.
Księża Szpaczyński i Tokarzewski zostali zabrani z cel jakiś czas przez wybuchem wojny niemiecko-sowieckiej. Materiały na temat ich losów zbierali nieżyjący już księża Hipsz i Krejcza, również Leon
Popek poszukiwał wiadomości. Były jakieś sprzeczne relacje co do szczegółów, ale sama śmierć nastąpiła podczas transportu do łagru (na tzw. etapie). A więc ks. Szpaczyński nie zginął w więzieniu w Łucku.
*Zginęli natomiast z całą pewności: ks. Galicki i ks. Czurko*.  Natomiast ks. Kobyłecki podczas rozstrzeliwania na tzw. dziedzińcu polskim, tj. na jednym z dwu dziedzińców, na których dokonano
egzekucji, na który to spędzono Polaków (na tym drugim większym Ukraińców) pociągnął mego Ojca za metalowy kocioł do roznoszenia posiłków, który stał na tym dziedzińcu. Tak się uratowali, bo kule
odbijały się od kotła. Następnego dnia (24 czerwca) Ojciec przenosił zwłoki do wielkich dołów wykopanych na dziedzińcu "ukraińskim". Mama ocalała, ponieważ NKWD, pominęło - z niewiadomych powodów - część kobiecą, która przylegałą do głównych korpusów więzienia i gdzie zresztą nie było wiele kobiet.
Byłam z Ojcem w gmachu więzienia w 1991 r. Pokazał mi wnętrza (na pytanie kogoś z urzędujących tam wtedy pracowników szkoły muzycznej powiedziałam, że jesteśmy historykami architektury i sztuki i
interesujemy się stylem i konstrukcją budowli), związane z Jego i Mamy pobytem. Narysowałam plan więzienia, zaznaczając przeznaczenie poszczególnych pomieszczeń.
Na zakończenie: Ks. Czurko udzielił Mamie i Tacie ślubu w celach śmierci - odbyło się to stukanym alfabetem więziennym. Świadkami byli obaj pozostali księża oraz Janina Grabowska z celi Mamy. Ks. Kobyłecki po powrocie do Włodzimierza Wołyńskiego uznał, że ślub trzeba powtórzyć w kościele, co nastąpiło w pierwszych dniach lipca 1941 r.
Pozdrawiam serdecznie
Ewa Siemaszko
http://groups.google.com/group/wolanie/browse_thread/thread/e7625db77b53e6c4?hl=pl

czwartek, 18 czerwca 2009
ks. Witold Józef Kowalów, Ostróg nad Horyniem, Diecezja Łucka: A za Polaków kto się pomodli?!
Od PKN

PROŚBA O MODLITWĘ ZA KOZAKÓW I CHŁOPÓW ...W KOŚCIOŁACH OBWODU RÓWIEŃSKIEGO

Dostałem dziś od ks. kan. Władysława Czajki, naszego dziekana w Równem, kopię pisma, w którym podana jest informacja, że w dniach 19-21 czerwca 2009 r. będzie obchodzona 358. rocznica bitwy pod Beresteczkiem i 350. rocznica zwycięstwa wojska pod dowództwem Iwana Wyhowskiego w bitwie pod Konotopem.
Zastępca przewodniczącego administracji obwodowej w Równem prosi Księdza Dziekana, aby w świątyniach obwodu odprawić nabożeństwa żałobne za kozaków i chłopów, którzy zginęli w bitwach pod Beresteczkiem i Konotopem.
Ks. Dziekan pisma urzędowego nie opatrzył żadnym komentarzem.
Wygląda na to, że w kościołach dekanatu rówieńskiego mamy modlić się za kozaków i chłopów. A za Polaków kto się pomodli?!
Matko Boska Chełmska, która w swym cudownym wizerunku byłaś na polach Beresteckiej bitwy, módl się za nami.
ks. Witold Józef Kowalów
Ostróg nad Horyniem, 18 czerwca 2009 r.
http://sowa-frankfurt.ning.com/photo/stefan-kosiewski-akwarium-z
Radek Sikorski wspiera prywatne interesy Buzka a w kampanii wyborczej Steinmeiera podcina na Ukrainie gałąź MSZ RP


Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski  powiedział w Kijowie, że prezydent Lech Kaczyński powinien jak najszybciej podpisać Traktat Lizboński, by wesprzeć Jerzego Buzka w staraniach o funkcję przewodniczącego Parlamentu Europejskiego - doniósł onet.pl

http://www.mypodcast.com/fsaudio/sowa_20090618_0453-448647.mp3


Funkcja przewodniczącego Parlamentu Europejskiego jest kadencyjna i przechodzi na inną osobę po ustaniu kadencji, natomiast tzw. Traktat Lizboński nie przewiduje automatycznego przywrócenia suwerenności Polski po wejściu w życie tegoż traktatu i po zakończeniu kadencji osób wydelegowanych z Polski do odgrywania roli unijnych funkcyjnych.

Wydelegowani z Polski dygnitarze o żydokomunistycznych rodowodach: Hübner, Saryjusz-Wolski, Lewandowski i inni odegrali już w przeszłości swoje role w Brukseli, a nikt jeszcze nie pochwalił się pozytywnym dla Polski bilansem ich działalności.  Nie podsumowano i nie przedstawiono otwarcie Polakom, ile Polska zarobiła dzięki konkretnym działaniom  wspomnianych osób. Nie sporządzono też oficjalnego zestawienia, ile Polska zarobiła (lub: straciła) na tym, że Jerzy Buzek jako premier w Polsce oddał w prywatne, międzynarodowe  ręce polskie banki, handel i polski przemysł?

Nie powiedziano też, dlaczego Polska na działaniach Buzka dorobiła się tylko wielomiliardowego zadłużenia w prywatnych bankach żydowskich. Nie wyliczono i nie powiedziano uczciwie Polakom, czy kiedykolwiek w ogóle zostanie spłacone to zadłużenie, od którego Naród Polski płaci cały czas odsetki.  Kiedy ustanie wreszcie zadłużenie Polski? Kiedy skończy się ta lichwiarska niewola, w którą Naród Polski oddany został, przyznajmy: nie przez samego Buzka.

Wszystkich premierów i prezydentów, którzy rządzili i rządzą Polską na mocy postanowień zawartych w Magdalence połączyła wspólna wola: Brać! Brać i nie oglądać się na nic! Pchać się do KASY i brać, ile wlezie! Spychać Polskę w niewyobrażalne zadłużenie, a potem zwyczajnie zamknąć ten geszeft, ogłosić upadłość. Zlikwidować państwo polskie i będzie po długach! Będzie po kłopotach - taka to prosta filozofia młotka.  Nie będzie już  Polaka, ani Greka, który miałby komukolwiek procenty spłacać. 

Przejmowaniu wkrótce przez państwową administrację prezydenta Obamy prywatnych banków w Ameryce towarzyszyć będzie upadek państw europejskich, które wypadną z żydowskich bilansów ku uciesze zadłużonych narodów. Dzisiejsi wątpliwi bohaterowie będą wtedy mogli publicznie triumfować i głosić wyższość swoich wtajemniczeń masońskich nad prostotą myśli zdominowanych narodów.  Prezydent Obama ujawni w końcu żydowskie pochodzenie imienia Barak i zapanuje na świecie Nowy Ład.

Socjalistyczne Stany Zjednoczone Europy na czele z  dynastycznym Wałęsą kosztować  będą dużo mniej, niż sama tylko królowa Brytyjska dzisiaj kosztuje polskiego emigranta w Londynie, nie mówiąc o wszystkich innych królewskich rodach żerujących na polskich emigrantach i narodach demokratycznej ponoć Unii Europejskiej, których przyszłości nie rozstrzyga tzw. Traktat Lizboński.

Nie rozstrzyga, a to znaczy: nie likwiduje tej niesprawiedliwości społecznej, haniebna zmowa lizbońska, którą Polska miałaby ratyfikować dla wygody i uciechy nielicznych wtajemniczonych w Sprawę, dlaczego to Minister Spraw Zagranicznych RP Radek Sikorski podcina gałąź, na której siedzi Ministerstwo, w którym on siedzi za Ministra?

Nie ujawniono jeszcze bilansu antypolskich działań Jerzego Buzka, rzekomego przywódcy podziemnej Solidarności na Sląsku, a w rzeczywistości byłego Przewodniczącego I Krajowego Zjazdu NSZZ Solidarności, czyli osoby odpowiedzialnej za uchwalenie wszystkich uchwał na Zjeździe i wybór Wałęsy na Przewodniczącego KK.  Należy więc zapytać, czy Służba Bezpieczeństwa mogła sobie pozwolić na to, by Jerzy Buzek, najważniejszy człowiek na Zjeździe Solidarności mógł w stanie wojennym prowadzić razem z Krzaklewskim jakąkolwiek podziemną działalność?  Czy oficerowie SB nie wiedzieli, za kim należy chodzić, kogo śledzić, zatraszać i wzywać na przesłuchania? Czy nie miał Buzek w swoim otoczeniu ani jednego kapusia takiego jak Wałęsa miał tysiące?


Socjaldemokrata Steinmeier chce za kilka miesięcy wygrać wybory w Niemczech, a Radek Sikorski postanowił mu pomóc w tym, żeby zluzować w Berlinie na ważnym urzędzie córkę pastora.  Sikorski zasłania się przy tym Buzkiem, żeby wprowadzić do programu Wyprawy Kijowskiej orłów dwugłowej polityki Unii Europejskiej jakiekolwiek uzasadnienie akceptowalne dla polskiego ucha.  
Tymczasem Polskę i Ukrainę dzieli nie tylko wzmacniana wciąż, na życzenie głównie Berlina, granica Unii Europejskiej ale i szereg bardzo poważnych spraw, których Sikorski i Tusk nie podejmują ze szkodą dla obu naszych, słowiańskich Narodów, ze szkodą dla Ukrainy i Polski.

Z Frankfurtu nad Menem mówił
Stefan Kosiewski

http://sowa.mypodcast.com/200906_archive.html

http://wiadomosci.onet.pl/1991977,11,sikorski_dwie_rzeczy_ktore_prezydent_moze_zrobic_dla_buzka,item.html
Kalendarium Wołyńskie
18 czerwca 1998 r. - w Janowej Dolinie (obecnie: Bazaltowe) odsłonięto ponad 5. metrowy krzyż-obelisk ku czci pomordowanych tu Polaków. Nie obeszło się bez skandalu.

Nacjonaliści ukraińscy
nie dopuścili biskupa
Marcjana Trofimiaka, aby poświęcił pomnik.

Nabożeństwo zostało
odprawione w kościele pw. świętych Piotra i Pawła w Równem. W ostatniej chwili ukraiński wykonawca pomnika usunął, bez wiedzy strony polskiej, datę 23 kwietnia 1943 roku, pozostawiając tylko napis: "Pamięci Polaków z Janowej Doliny".  http://groups.google.de/group/wolanie/browse_thread/thread/e08e3f4114311b05?hl=uk
 
  Stefan Kosiewski
Wspierając w Imię Boże protesty - Samoobrona, Polichno 2008                               Od PKN
12:09, kulturzentrum , manowce, PORYCK, żydokomuna
Link
środa, 17 czerwca 2009
12.7.2009 r. Long Branch, Toronto. W 66 rocznicę Rzezi Polaków na Wołyniu msza św w kościele pod wezw. Chrystusa Króla
12.7.2009 r. w 66 rocznicę Rzezi Polaków na Wołyniu

Msza św. w kościele pod wezwaniem Christ the King na Lake Shore Boulevard w Etobicoke/ Kanada.
W kolejną już 66 rocznicę ludobójstwa na Kresach Wschodnich II RP poruszyć należy sprawę naszego stosunku do narodu ukraińskiego, którego nie powinniśmy identyfikować ze zbrodniarzami z okresu II wojny światowej. Do trwałego rozwoju swiatowej społecznosci można doprowadzic jedynie przez ugruntowanie w tej społecznosci idei sprawiedliwosci i solidarnosci.
 My i nasi najbliżsi przeżyliśmy koszmar mordów, gwałtów i grabieży popełnionych przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i jej zbrojne ramię Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) nie szczędzących starców, kobiet, dzieci, a nawet niemowląt. Rezuni mordowali z wielkim okrucieństwem w kościołach, w domach, nożami, siekierami, widłami, czasem strzałem z karabinu. Palili ludzi żywcem, zamkniętych w stodołach, budynkach szkolnych i prywatnych domach (...).
 
W 66. rocznicę najkrwawszej niedzieli wołyńskiego ludobojstwa potępiamy OUN jako organizatora UPA, potępiamy UPA jako tę, która dopuściła się zbrodni ludobójstwa na Polakach, Ukraińcach, Żydach i ludziach innych narodowości.
Inicjatorami i wykonawcami tych potwornych zbrodni jest faszystowska OUN-UPA. Do ułożenia dobrosąsiedzkich stosunków między Polską i Ukrainą może dojść dopiero wtedy, gdy potępiona zostanie zbrodnicza przeszłość Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Deklaracji potępiajacej tę zbrodnie do tej pory parlament Ukrainy nie wydał. Dlatego niesubordynowani rozbitkowie tejże organizacji, którzy lubią rozróby, kpią sobie z Polaków i reszty Europy. Na ironie losu wbrew protestom środowisk Kresowych 4 czerwca br. Senat Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II przyznał doktorat prezydentowi Ukrainy Wiktorowi Juszczence który kpi sobie z Polaków a z drugiej strony szuka u nich sojusznika.
Filantropiści wielkich fortun wrzucają tematy zastępcze, żeby Narody Obrabowane i Zniewolone nie umiały się pozbierać i podliczyć strat poniesionych w wyniku panowania nad nimi od dziesiątków lat wpływowej mafii homo rapax.

W 2009 r., w 66. rocznicę ofiar rzezi wołyńskiej ,12 lipca niedziela o godz. 12 w południe, odprawiona zostanie Msza św. w kościele pod wezwaniem Christ the King na Lake Shore Boulevard w Etobicoke. Zapraszamy osóby pochodzące z tych terenów i ich rodziny, reprezentantów organizacji polonijnych by pomodlić się za pomordowanych Polaków.
 Mam nadzieję, że nie po to żyjemy w bogatej Kanadzie, nie po to jesteśmy uczniami Chrystusa, aby pozwolić mniejszości wyzbytej jakichkolwiek uczuć ingerować w Boże prawa, niszczyć dorobek naszych ojców promujac nam obca nie do przyjęcia ich wolę.  
Tak ważnej dla Polaków rocznicy nie powinnismy zignorować? Powodem do tego nie powinien być istniejący podział i konflikt, jakiś spór ideologiczny, poglądy polityczne, wyznaniowe, umowy, czy też zwykła obojętność polonijna!?
Aktualnie w światowych mass mediach jest głośno o wojnie w Afganistanie, a jednocześnie wycisza się  ludobójstwo, ludności cywilnej w Sudanie i innych krajach Afryki w obecności oddziałów pokojowych ONZ, które miały by chronić tę ludność.
Teraz świat ubolewa nad tym, że Bóg dopuścił do tak straszliwej tragedii na bezbronej ludnosci.
Polacy nie tylko nie mają odwagi upominać się o utracone mienie na ziemiach zdradziecko zrabowanych, żądać wyjaśnienia ludobójstwa i potępienia sprawców haniebnych czynów, ale sami zacierają pamięć o tych tragicznych wydarzeniach. Musimy zrozumieć, że to my, spadkobiercy walk o Kresy, ludzie jeszcze normalni, jesteśmy atakowani i dyskryminowani przez wpływowych liberałów.
Polityka wpływowych wychowanków socjalizmu doprowadziła do utraty polskiego mienia na ziemiach odzyskanych. Prawdziwi Polacy, odczuwając politykę globalistów, denerwują się, protestują, urządzają manifestacje itp. A przecież każdy wie, że to nie ma większego sensu, że pora już przejść do poważnych działań, żeby nie było za późno.
Instytut pamieci Narodowej wypowiada sie ze nie ma dostepu do achiwalnych materiałow  z tamtych czasów. Chciałbym się zapytać kto ma dostep do nich?  Ktoś powie, że przecież o tym nic nowego nie można powiedzieć, gdyż wydano wiele książek i napisano tysiace artykułów.
I bedzie miał racje – nic nowego w tym artykule nie ma.
A czy jest coś nowego w Starym i Nowym Testamencie, tej najbardziej poczytnej książce, wydawanej w milionowych nakładach na całym swiecie wciąż na nowo i od wielu stuleci?
Nic, nic nowego w Biblii nie ma . Są w niej tylko same stare prawdy, które zawsze są nowe i które trzeba wciaż na nowo przypominac nadchodzacym i przemijajacym pokoleniom, aby nie zdziczeć, nie stępięć, nie zapomnieć o swoim pochodzeniu od Boga, o swym  człowieczeństwie.
Ksiażkę o tamtych wydażeniach “Wybaczyć nie Znaczy Zapomnieć” można będzie nabyć po mszy św.
Na zakonczenie zaś przypomnijmy słowa wielkiego Papieża Tysiąclecia Jana Pawła II:
“ Polacy to Naród o ogromnym potencjale talentów ducha, intelektu i woli, który stać na wiele i który w rodzinie krajów europejskich może odegrać doniosla rolę”. Trzeba tylko, aby ocknał się z letargu, otrzasnął z obcych wpływów i ponownie poczuł sie potężnym narodem kulturowo-,  dziejotwórczym, jakim przecież był w przeciągu swojej ponadtysiacletniej historii. Mogą temu przebudzeniu służyc także książki, dajace swiadectwo chlubnej porzeszłości tego uśpionego dziś Narodu.
Władysław Dziemiańczuk
Toronto

----- Original Message -----
Sent: Wednesday, June 17, 2009 11:57 AM
Subject: Re: Krwawa Niedziela na Wolyniu

Szanowny Panie,
Przesylam panu informacje ktore moze pana zainteresuja.
Pozostaje z wielkim powazaniem.
Wladyslaw

Od redakcji:
Z nadesłanego tekstu usunięty został fragment, w którym Waffen-Brigadeführer und GenMaj.d.Waffen-SS Borislaw Kaminski przypisany został omyłkowo do narodu ukraińskiego.
Urodzony 16.6.1899 r. w Witebsku Kaminski, kat ludności cywilnej powstańczej Warszawy był po ojcu i matce żydem. W 1935 r. skazany został podczas stalinowskich czystek antyżydowskich na 10 lat zesłania,  a 28.8.1944 r. wyrokiem niemieckiego sądu polowego został skazany za rzeź Warszawy na śmierć i rozstrzelany tego samego dnia na terenie Getta w Łodzi.

http://donbas.blox.pl/resource/12.7.2009_msza_sw._Christ_of_King_Lake_Shore_Blvd_w_Etobicoke.pdf
19:47, kulturzentrum , Polakom, Ofiarom UPA
Link
wtorek, 09 czerwca 2009
w Zamojskiej Rotundzie została odprawiona uroczysta Msza święta w intencji Polaków Pomordowanych na Wołyniu


ks. Witold Józef Kowalów, proboszcz parafii w Ostrogu na Wołyniu, Diecezja Łucka, na Słowacji 2008 r.

8 czerwca 2008 r. (niedziela) - w Zamojskiej Rotundzie została odprawiona uroczysta Msza święta w intencji Polaków Pomordowanych na Wołyniu. Po nabożeństwie zebrani przejechali autokarami do Parafii Wojskowej pw. św. Jana Bożego, gdzie można było zwiedzić wystawę z okazji 65. rocznicy Ludobójstwa na Wołyniu. Obchody zostały zorganizowane przez Zarząd Stowarzyszenia Upamiętnienia Polaków Pomordowanych na Wołyniu.
http://groups.google.de/group/wolanie/browse_thread/thread/388516fa8b6dd3d6?hl=uk

http://sowa-frankfurt.ning.com/photo/renovabis-wypuszczeni-na

środa, 27 maja 2009
Czym się ksiądz zajmuje? Do ks. Witolda Kowalowa w diecezji Łuckiej na Wołyniu/ obecnie Ukraina

Czcigodny i Drogi Księże Witoldzie,

proste pytanie o to, czym się ksiądz zajmuje, przyniosło szereg nieporozumień, dlatego przypominam, że w Kalendarium Wołyńskim z datą 17 maja 2009 roku zamieścił ksiądz jako okolicznościowe wspominki informacje zaczerpnięte z wikipedii a odnoszące się do osobników, których nazwiska wyszukiwarka internetowa połączyła ekspresowo z pojęciem "Wołyń".

Księdz nie uzupełnił niestety pracy elektronicznej wyszukiwarki o niezbędne, własne spostrzeżenia krytyczne. Przyniosło to reakcję w postaci zapytania: czym się ksiądz zajmuje? Bo przecież ks. Kowalów znany jest Polakom szeroko właśnie z cennych dokonań redakcyjnych, za które w tym miejscu
serdecznie dziękuję, gdyż jest to niestety przysłowiowa praca Benedyktyńska, o znaczeniu dla pokoleń i dlatego jej wartość uchodzi uwadze współczesnych, jak nie może być dostrzeżona potęga góry, od której stoi się na wyciągnięcie ręki.

Nie chciałbym jednak, żeby ksiądz katolicki przypominał mi w korespondencji elektronicznej, bez jednego słowa koniecznego wyjaśnienia, że obchodzimy akurat w jakimś tam dniu na Wołyniu urodziny: Wasilewskiej, Rokossowskiego, czy Hermaszewskiego.

 Bo na Wołyniu dokonana została na Polakach okrutna rzeź  i w grupie internetowej prowadzonej w języku polskim pod nazwą Wołyń każdy Polak, Niemiec i Ukrainiec będzie szukał i oczekiwał informacji na ten
przede wszystkim temat (znowu: Chwała księdzu za tę grupę i za uwzględnianą w niej tematykę!).

Wołyń to Zbrodnia o wiele bardziej okrutna niż to, co świat gdzie indziej zwykł nazywać zbrodnią!

Dyscyplina potrzebna w pracy i w naszym myśleniu winna towarzyszyć także dokonywanym przez nas wspominkom okolicznościowym. Przede wszystkim należy podać w takim wypadku prawdziwe imię i nazwisko Wasilewskiej, Rokossowskiego, Hermaszewskiego,  Sobiesiaka, Deymka, Borsuk i innych
wspominanych w polskiej grupie internetowej osób oraz podać ich przynależność narodową, ponieważ wyszukiwarki internetowe mają to do siebie, że automatycznie wyszukiwać będą i łączyć dla każdego zainteresowanego osobę księdza Kowalowa od dziś  z Hermaszewskim (człon Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego Jaruzelskiego, ciemna postać w dziejach Polski, nie skazany dotychczas za zbrodnię stanu wojennego, pułkownik w lotnictwie wojskowym PRL wystrzelony w sowieckiej rakiecie w kosmos dla celów propagandy żydobolszewickiej, itd.), a powinni kojarzyć osobę księdza z Panem Bogiem i z Narodem Polskim, bo skierowany decyzją władz Kościoła do pracy na Ukrainie przyjął ksiądz wprawdzie nieopatrznie nowe obywatelstwo, ale w sercu pozostał Polakiem i podpisuje Kalendarium Wołyńskie góralskim nazwiskiem i polską literą: ó!

Właśnie dlatego, że Polacy na Wołyniu zawsze byli w mniejszości, zajmujemy się wspominaniem tej naszej mniejszości narodowej i utrwalaniem w świadomości narodowej Polaków naszej obecności w tej części
Rzeczypospolitej.  Przyjmując nowe obywatelstwo nie stajemy się nowym człowiekiem, jeżeli nie wyrzekamy się wartości zawierających się w pojęciu: Narodowa Tożsamość.

Nie zajmujemy się Ukraińcami i żydami, bo tym zajmują się Ukraińcy i Yad Vaszem.

Przedmiotem pracy i zainteresowania Polaków jest  ZBRODNIA ZAGŁADY popełniona na Narodzie Polskim,  którą to zbrodnią nie zajmowano się w czasach żydokomunistycznej pogardy dla tożsamości Narodów Związku Sowieckiego, narodów Polski i innych krajów Paktu warszawskiego i RWPG. 

Naszym przedmiotem zainteresowania w tej grupie jest ta część Zagłady Narodu Polskiego, która została przez Ukraińców, Niemców i żydokomunistów dokonana na Wołyniu.

Przyjmując azyl polityczny od Niemców w 1982 roku nie stałem się automatycznie Niemcem.
Azyl polityczny w cudzym kraju nie pociągną za sobą konieczności zmiany świadomości, czy też zmiany obywatelstwa.

Jestem Polakiem w Niemczech i mam obowiązki Polskie jak Polacy żyjący niegdyś w zaborczych Prusach ale i jak osadnicy polscy na szerokich terenach odrodzonej Rzeczypospolitej, na terenach odzyskanych na Wschodzie  od zaborczej Rosji, zdobytych w zwycięskiej wojnie z żydokomuną. Osadnicy polscy na Wołyniu rekrutowani byli w II Rzeczypospolitej z żołnierzy polskich, przechodzili do pokojowej służby na rzecz Ojczyzny. W tej służbie dla Ojczyzny i Narodu Polskiego polegli z całymi rodzinami. Cześć ich pamięci!

Zapytajmy może na koniec tych uwag: czy mógłby np. Polak i ksiądz mieszkający w Niemczech pozwolić sobie na bezkrytyczne połączenie, w robionym przy pomocy wyszukiwarki internetowej, jakimś
Kalendarium Reńskim,  aktualnej daty w kalendarzu z rocznicą urodzin Himmlera, Goebellsa,
czy innego nazistowskiego zbrodniarza?
 
Czy nie nakazało by nam wtedy sumienie zapytać: czym się ksiądz zajmuje?
 
Z najlepszymi pozdrowieniami i życzeniami dobrej współpracy w polskiej grupie o Wołyniu.

Szczęść Boże
Stefan Kosiewski

----- Original Message -----
From: "Vitold-Yosyf Kovaliv" <vykovaliv@gmail.com>
To: <wolanie@googlegroups.com>
Sent: Wednesday, May 27, 2009 7:41 AM
Subject: Re: czym się ksiądz zajmuje?


Szanowny Panie Stefanie!
Dobre pytanie.
Ja i moi parafianie mieszkamy na Ukrainie i jesteśmy obywatelami
Ukrainy, a nie np. Niemiec.
A Ci ludzie o których była mowa w kalendarium, czy się Panu podoba czy
nie, są związani z Wołyniem. Na Wołyniu Polacy zawsze byli w
mniejszości.
Tak samo nie wykresli Pan z historii Polski takie postacie, jak:
Wasilewska, Rokossowski czy Hermaszewski.
Serdecznie pozdrawiam
ks. Witold Józef Kowalów
Ostróg nad Horyniem, 27 maja 2009 r

Від: "SOWA" ...@t-online.de>
Дата: Tue, 26 May 2009 11:08:54 +0100
Місцевий час: Вт 26 Тра 2009 11:08
Тема: czym się ksiądz zajmuje?
 
- żydokomunistyczny, sowiecki partyzant języka rosyjskiego, obywatel CCCP,
kontradmirał w PRL
- żydokomunistyczny, żydowski reżyser robiący w dziale propagandy po polsku
- ukrainka

http://groups.google.de/group/wolanie/browse_thread/thread/2fdb3a798a5c673b?hl=uk

10:42, kulturzentrum , manowce, PORYCK, żydokomuna
Link
wtorek, 26 maja 2009
Temat dyskusji zmieniono na „czym się ksiądz zajmuje?”" SOWA


- żydokomunistyczny, sowiecki partyzant języka rosyjskiego, obywatel CCCP,
kontradmirał w PRL
- żydokomunistyczny, żydowski reżyser robiący w dziale propagandy po polsku
- ukrainka

http://groups.google.com/group/wolanie/browse_thread/thread/2fdb3a798a5c673b?hl=pl
Uprzejmie proszę o wszelkie uwagi i uzupełnienia.
ks. Witold Józef Kowalów
vykova...@gmail.com

11:50, kulturzentrum , manowce, PORYCK, żydokomuna
Link
wtorek, 12 maja 2009
J. E. ks. Mieczysław Mokrzycki Arcybiskup Metropolita Lwowski, przeciwnik Polaków i wróg Polskości na Wschodzie

Lech Klekot


Lwów, 26 kwietnia 2009 r.

 
  J. E. ks. Mieczysław Mokrzycki Arcybiskup Metropolita Lwowski

  Z ogromnym niepokojem wierni kościoła rzymskokatolickiego we Lwowie
ponownie zwracają się do J.E. abp Mieczysława Mokrzyckiego z prośbą o
zaniechanie manipulacji językowych w liturgii kościoła rzymskokatolickiego
na Ukrainie (w tym w Katedrze Łacińskiej we Lwowie).

  Od kilku tygodni w lwowskiej Katedrze do nabożeństw z udziałem dzieci i
młodzieży wprowadzany jest język ukraiński. Zmiany te odbywają się bez
konsultacji z wiernymi i bez porozumienia z rodzicami dzieci. Zmiany
wprowadzone w Katedrze Łacińskiej we Lwowie są tym bardziej niepokojące, iż
w taki właśnie sposób zaczynała się ukrainizacja Polaków za Zbruczem, która
postępuje w sposób nieodwracalny.

  Chcemy przypomnieć zwierzchnikom kościoła na Ukrainie, że mamy prawo do
słuchania Słowa Bożego w języku ojczystym, takie są bowiem ustalenia Soboru
Watykańskiego.

  Św. Sobór Powszechny Watykański drugi (Konstytucja o św. Liturgii) wydał
normy dotyczące używania języka w liturgii kościoła rzymskokatolickiego – są
to języki narodowe (ojczyste), a nie język państwowy. Skoro już wówczas
zauważono ważny element w stosowaniu języka ojczystego w ewangelizacji i
głoszeniu słowa Bożego, zwracamy się do abp Mieczysława Mokrzyckiego i
episkopatu Ukrainy o uszanowanie naszego prawa do modlitwy w języku
narodowym. Prosimy o nie wprowadzanie „mieszanych rozwiązań”, ponieważ
wprowadzanie języka „mieszanego” odbywa się ze szkodą dla powagi liturgii.

  Mimo, iż w większości parafii rzymsko-katolickich na Ukrainie przeważają
ilościowo Polacy bądź Ukraińcy pochodzenia polskiego, obserwujemy ciągłą
redukcję języka polskiego. Język polski zanika w kościele. Bardzo bolesny
jest fakt, że przy wszelkich zmianach zwierzchnicy ignorują potrzeby
wiernych.

  Powstaje nieodparte wrażenie, że jest to działanie celowe. Prosimy o to,
aby o języku katechezy, wydawnictw, nabożeństw z udziałem dzieci i młodzieży
mogli decydować rodzice, a nie wyłącznie księża i siostry.

  Mieszkający na terenie Lwowa i zachodnich województw obecnej Ukrainy
Polacy przywiązani są do rodzimych tradycji, obrządku, również do swego
języka ojczystego – w którym od wieków modlą się w świątyniach. W wielu
regionach Ukrainy wprowadzenie czytań w języku ukraińskim było pierwszym
krokiem do wprowadzenia ukrainizacji wiernych i uniemożliwienia głoszenia
słowa Bożego w języku polskim. Język polski w wielu parafiach
zamieszkiwanych przez Polaków jest praktycznie nieużywany, księża posługują
się „surżykiem” - mieszanką języków polskiego i ukraińskiego. Taka sytuacja
ma też miejsce od pewnego czasu w Katedrze Łacińskiej we Lwowie, gdzie
pracują kapłani o żenującej sprawności językowej, niektórzy z księży mają
problem z wysławianiem się w obydwu językach. Jest to proces groźny i
niebezpieczny, wiernych uwstecznia, a kapłanów utwierdza w przekonaniu, że
ich znajomość języka jest wystarczająca.

  Władze kościelne i poszczególne parafie na Ukrainie pozyskują znaczne
środki finansowe od polskich instytucji rządowych i pozarządowych motywując
potrzeby (organizacja pielgrzymek, wyjazdów, renowacja kościołów,
dofinansowania, etc.) krzewieniem tradycji i kultury polskiej, po czym
następuje: usuwanie polskich napisów z zabytków, odmowa sprawowania liturgii
w języku polskim, mimo próśb wiernych, co jest nagminne w mniejszych
miejscowościach, odmowa odprawienia drogi krzyżowej po polsku dla dzieci
itd.

  Pochylając się nad ustaleniami Konstytucji o Liturgii warto również
podkreślić fakt, iż wierni mają swoje miejsce i rolę do spełnienia w
zgromadzeniu liturgicznym. Liturgia to działanie ludu, dla ludu i z ludem ku
Bogu. Duchowni spełniają w niej rolę przewodniczących koncelebracji. Niech
więc księża oddadzą Bogu co Boskie, a wiernym – to co do wiernych należy:
prosimy o Słowo Boże w języku ojczystym, bez polityki i bez pogardy dla
naszych uczuć i potrzeb.

  W załączniku podpisy:

  Do wiadomości:

  1. Nuncjatura Apostolska w Kijowie - Abp. Nikola Eterović

  2. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski – Abp. Józef Michalik

  3. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – Pan Piotr Kownacki

  4. Przewodniczący Sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą – Pan
Marek Borowski

  5. Przewodniczący Senackiej Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami
za Granicą – Pan Andrzej Person

  6. Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” - Pan Prezes Maciej Płażyński 7.
Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” – Pan Prezes Jerzy Marek Nowakowski

http://groups.google.de/group/wolanie/msg/8f6cf800c53bc285?hl=uk&