Towarzystwo Kultury Polskiej na Donbasie - śp. Prezes Ryszard Zieliński zmarł 22.2.2008 w Makiejewce - Ks. Witold Józef Kowalów w Diecezji Łuckiej na Wołyniu - ks. Jarosław Wiśniewski tymczasem na misji w CHINACH - Eugeniusz Lubański, Kijów
Sowa Magazyn Europejski

Utwórz swoją wizytówkę
Blog > Komentarze do wpisu
Radek Sikorski wspiera prywatne interesy Buzka a w kampanii wyborczej Steinmeiera podcina na Ukrainie gałąź MSZ RP


Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski  powiedział w Kijowie, że prezydent Lech Kaczyński powinien jak najszybciej podpisać Traktat Lizboński, by wesprzeć Jerzego Buzka w staraniach o funkcję przewodniczącego Parlamentu Europejskiego - doniósł onet.pl

http://www.mypodcast.com/fsaudio/sowa_20090618_0453-448647.mp3


Funkcja przewodniczącego Parlamentu Europejskiego jest kadencyjna i przechodzi na inną osobę po ustaniu kadencji, natomiast tzw. Traktat Lizboński nie przewiduje automatycznego przywrócenia suwerenności Polski po wejściu w życie tegoż traktatu i po zakończeniu kadencji osób wydelegowanych z Polski do odgrywania roli unijnych funkcyjnych.

Wydelegowani z Polski dygnitarze o żydokomunistycznych rodowodach: Hübner, Saryjusz-Wolski, Lewandowski i inni odegrali już w przeszłości swoje role w Brukseli, a nikt jeszcze nie pochwalił się pozytywnym dla Polski bilansem ich działalności.  Nie podsumowano i nie przedstawiono otwarcie Polakom, ile Polska zarobiła dzięki konkretnym działaniom  wspomnianych osób. Nie sporządzono też oficjalnego zestawienia, ile Polska zarobiła (lub: straciła) na tym, że Jerzy Buzek jako premier w Polsce oddał w prywatne, międzynarodowe  ręce polskie banki, handel i polski przemysł?

Nie powiedziano też, dlaczego Polska na działaniach Buzka dorobiła się tylko wielomiliardowego zadłużenia w prywatnych bankach żydowskich. Nie wyliczono i nie powiedziano uczciwie Polakom, czy kiedykolwiek w ogóle zostanie spłacone to zadłużenie, od którego Naród Polski płaci cały czas odsetki.  Kiedy ustanie wreszcie zadłużenie Polski? Kiedy skończy się ta lichwiarska niewola, w którą Naród Polski oddany został, przyznajmy: nie przez samego Buzka.

Wszystkich premierów i prezydentów, którzy rządzili i rządzą Polską na mocy postanowień zawartych w Magdalence połączyła wspólna wola: Brać! Brać i nie oglądać się na nic! Pchać się do KASY i brać, ile wlezie! Spychać Polskę w niewyobrażalne zadłużenie, a potem zwyczajnie zamknąć ten geszeft, ogłosić upadłość. Zlikwidować państwo polskie i będzie po długach! Będzie po kłopotach - taka to prosta filozofia młotka.  Nie będzie już  Polaka, ani Greka, który miałby komukolwiek procenty spłacać. 

Przejmowaniu wkrótce przez państwową administrację prezydenta Obamy prywatnych banków w Ameryce towarzyszyć będzie upadek państw europejskich, które wypadną z żydowskich bilansów ku uciesze zadłużonych narodów. Dzisiejsi wątpliwi bohaterowie będą wtedy mogli publicznie triumfować i głosić wyższość swoich wtajemniczeń masońskich nad prostotą myśli zdominowanych narodów.  Prezydent Obama ujawni w końcu żydowskie pochodzenie imienia Barak i zapanuje na świecie Nowy Ład.

Socjalistyczne Stany Zjednoczone Europy na czele z  dynastycznym Wałęsą kosztować  będą dużo mniej, niż sama tylko królowa Brytyjska dzisiaj kosztuje polskiego emigranta w Londynie, nie mówiąc o wszystkich innych królewskich rodach żerujących na polskich emigrantach i narodach demokratycznej ponoć Unii Europejskiej, których przyszłości nie rozstrzyga tzw. Traktat Lizboński.

Nie rozstrzyga, a to znaczy: nie likwiduje tej niesprawiedliwości społecznej, haniebna zmowa lizbońska, którą Polska miałaby ratyfikować dla wygody i uciechy nielicznych wtajemniczonych w Sprawę, dlaczego to Minister Spraw Zagranicznych RP Radek Sikorski podcina gałąź, na której siedzi Ministerstwo, w którym on siedzi za Ministra?

Nie ujawniono jeszcze bilansu antypolskich działań Jerzego Buzka, rzekomego przywódcy podziemnej Solidarności na Sląsku, a w rzeczywistości byłego Przewodniczącego I Krajowego Zjazdu NSZZ Solidarności, czyli osoby odpowiedzialnej za uchwalenie wszystkich uchwał na Zjeździe i wybór Wałęsy na Przewodniczącego KK.  Należy więc zapytać, czy Służba Bezpieczeństwa mogła sobie pozwolić na to, by Jerzy Buzek, najważniejszy człowiek na Zjeździe Solidarności mógł w stanie wojennym prowadzić razem z Krzaklewskim jakąkolwiek podziemną działalność?  Czy oficerowie SB nie wiedzieli, za kim należy chodzić, kogo śledzić, zatraszać i wzywać na przesłuchania? Czy nie miał Buzek w swoim otoczeniu ani jednego kapusia takiego jak Wałęsa miał tysiące?


Socjaldemokrata Steinmeier chce za kilka miesięcy wygrać wybory w Niemczech, a Radek Sikorski postanowił mu pomóc w tym, żeby zluzować w Berlinie na ważnym urzędzie córkę pastora.  Sikorski zasłania się przy tym Buzkiem, żeby wprowadzić do programu Wyprawy Kijowskiej orłów dwugłowej polityki Unii Europejskiej jakiekolwiek uzasadnienie akceptowalne dla polskiego ucha.  
Tymczasem Polskę i Ukrainę dzieli nie tylko wzmacniana wciąż, na życzenie głównie Berlina, granica Unii Europejskiej ale i szereg bardzo poważnych spraw, których Sikorski i Tusk nie podejmują ze szkodą dla obu naszych, słowiańskich Narodów, ze szkodą dla Ukrainy i Polski.

Z Frankfurtu nad Menem mówił
Stefan Kosiewski

http://sowa.mypodcast.com/200906_archive.html

http://wiadomosci.onet.pl/1991977,11,sikorski_dwie_rzeczy_ktore_prezydent_moze_zrobic_dla_buzka,item.html
Kalendarium Wołyńskie
18 czerwca 1998 r. - w Janowej Dolinie (obecnie: Bazaltowe) odsłonięto ponad 5. metrowy krzyż-obelisk ku czci pomordowanych tu Polaków. Nie obeszło się bez skandalu.

Nacjonaliści ukraińscy
nie dopuścili biskupa
Marcjana Trofimiaka, aby poświęcił pomnik.

Nabożeństwo zostało
odprawione w kościele pw. świętych Piotra i Pawła w Równem. W ostatniej chwili ukraiński wykonawca pomnika usunął, bez wiedzy strony polskiej, datę 23 kwietnia 1943 roku, pozostawiając tylko napis: "Pamięci Polaków z Janowej Doliny".  http://groups.google.de/group/wolanie/browse_thread/thread/e08e3f4114311b05?hl=uk
 
  Stefan Kosiewski
Wspierając w Imię Boże protesty - Samoobrona, Polichno 2008                               Od PKN
czwartek, 18 czerwca 2009, kulturzentrum